Aktualności

9.03. – Przemówienie Generała Zakonu, br. Pascala Ahodegnona

9.03.2026 roku, podczas uroczystego rozpoczęcia obrad XXXIV Kapituły Prowincjalnej, Generał Zakonu, br. Pascal Ahodegnon wezwał braci do przeżycia tego czasu jako „Kairos” – momentu łaski i prawdy. Nawiązując do wniosków z wizytacji kanonicznej oraz „tchnienia z Częstochowy”, Generał nakreślił cztery fundamentalne wyzwania dla Prowincji: odważne reformowanie struktur, aktualizację charyzmatu w obliczu współczesnych kryzysów, pełne włączenie współpracowników świeckich oraz odnowę życia mistycznego braci. Wezwał on wspólnotę do porzucenia logiki „trwania” na rzecz ewangelicznego radykalizmu św. Jana Bożego. Poniżej publikujemy pełną treść wygłoszonego przemówienia.

Z wielkim wzruszeniem i z ogromną nadzieją znajduję się tutaj wśród Was, aby otworzyć Kapitułę Prowincjalną w Polsce. Nie jesteśmy tu po to, aby dopełnić formalności administracyjnej czy zadośćuczynić wymogom naszych konstytucji. Poprzez nasze dzisiejsze spotkanie przeżywamy Kairos. Jest to czas łaski i moment prawdy. Dziękuję bardzo bratu Saji, który towarzyszy mi w czasie tej Kapituły. Znacie go bardzo dobrze, bo on zajmuje się także waszą Prowincją.

W tym pierwszym półroczu 2026 roku Duch Święty zwołuje całą naszą Rodzinę Zakonną i wzywa do trudnego, ale wspaniałego zadania. Musimy patrzeć na horyzont – nie oczami strachu czy nostalgii, ale z żarliwym spojrzeniem świętego Jana Bożego. Właśnie dzisiaj rano Kardynał mówił nam o odwadze, aby przezwyciężyć strach.

Nie poddajemy się w naszym zamkniętym świecie. Jesteśmy teraz tutaj w Polsce, ale wiemy, że Polska Prowincja jest także obecna poza granicami, w Drohobyczu i Nazarecie. Kochamy tę ziemię, służymy jej, ale widzimy też, że ta ziemia cierpi. Na szczęście dostrzegamy, że ta ziemia cierpi i dzięki temu możemy być dobrymi Samarytanami, czyli nie przejść obok, nie zauważając tego cierpienia. Gromadzimy się, podczas gdy świat mówi tylko o wojnach i o cierpieniach. A więc gromadzimy się podczas gdy inflacja z każdym dniem pogarsza sytuację tych, którym służymy i podczas gdy lokalny Kościół przechodzi przez noc wiary i braku powołań. To właśnie tam, gdzie są te problemy, nasze szpitalnictwo musi stać się znakiem sprzeciwu i narzutu, korzenie naszego rozeznania, od pamięci do działania. Te dni najbliższe poświęcimy na rozeznanie. Ale rozeznać, to znaczy także poznać rzeczywistość i oddzielić dobro od zła. I ta Kapituła nie jest samotną wyspą, jeżeli mogę to tak nazwać. Ta Kapituła koncentruje się na dwóch ważnych punktach, które wasza Prowincja przeżyła w ostatnim czasie.

Pierwszy to tchnienie z Częstochowy, która znajduje się niedaleko tego miejsca, w którym my jesteśmy teraz. Pod okiem Czarnej Madonny poczuliśmy bicie powszechności Zakonu. Zrozumieliśmy, że przyszłość szpitalnictwa nie zależy tylko i wyłącznie na zachowywaniu naszych murów, ale polega na wierności naszej pierwotnej odwadze. Tak więc, jak widzicie, słowo „odwaga” znowu tutaj powraca. To jest ta sama wierność, którą miał święty Jan Boży. Drugi element to jest prawda wizytacji kanonicznej. Ta wizytacja została przeprowadzona przez brata Saji i to nie była tylko zwykła inspekcja. Jak pamiętacie brat Saji był takim braterskim i wymagającym lustrem czy odbiciem waszej sytuacji. Także i ja na zakończenie tej wizytacji dotknąłem waszych rad i waszych obietnic.

Dokument po wizytacji nie jest dokumentem, który należy schować w archiwum, nawet jeżeli niektóre wspólnoty już go do archiwum schowały. To musi być wasza mapa drogowa, aby poprawiać i przyczyniać się do budowania przyszłości waszej Prowincji, waszego charyzmatu. To już nie jest czas na patrzenie i stwierdzanie, jaka jest sytuacja. To jest czas na konkretyzację. Deklaracje z lat 2024 i 2025 to nie są tylko i wyłącznie sugestie. To są imperatywy służące do przetrwania i do pozostania wiernym. Aby ukierunkować waszą pracę, zaproponuję teraz cztery kluczowe punkty, cztery wyzwania, i bardzo was proszę o odważne podjęcie tych wyzwań. I znowu tutaj się pojawia słowo „odwaga”.

  1. Poszerzanie szpitalnictwa: od zarządzania do fundacji

    Mandat jest jasny. Odrzucamy logikę utrzymania stanu rzeczy. Zakon Szpitalny, który stara się tylko zarządzać tym, co już istnieje to Zakon, który przygotowuje swój własny pogrzeb. Szpitalnictwo to ogień, jeśli się nie rozprzestrzenia, gaśnie. Dlatego moi drodzy bracia jesteście wezwani, aby „rozszerzać przestrzeń waszego namiotu” (Iz 54,2). W praktyce oznacza to, że wasza Prowincja musi odważyć się na duszpasterskie nawrócenie. Rozprzestrzenianie się nie musi wcale oznaczać budowania nowych katedr opieki zdrowotnej. Oznacza elastyczność, pozwalającą zadać sobie pytanie, które dręczyło także naszego założyciela: kim są dzisiaj niewidzialni na naszym terytorium?

    Wzywam was do zakwestionowania i przemyślenia naszych obecnych struktur. Czy niektóre z naszych dzieł zostały tylko maszynami bez duszy, albo finansowymi studiami bez nadzoru? Czy mamy odwagę zamknąć to, co nie przynosi już życia, aby zainwestować te środki tam, gdzie krzyczy nędza? Nie powstrzymujcie Ducha Świętego lękliwą biurokracją. Wybierajcie struktury lżejsze, bardziej elastyczne, zdolne przenikać przez szczeliny społeczeństwa, tam gdzie państwo i rynek nie docierają.

    Musimy zadać sobie pytanie: gdzie nie dociera państwo? Gdzie nie dociera rynek? I tam święty Jan Boży musi być obecny.

    2. Aktualizacja charyzmatu jako kontrkultura czułości

      Drodzy bracia, sami to widzicie. Nasz świat jest chory w swoich relacjach. Poza patologiami klinicznymi zmagamy się z epidemią samotności, wykluczenia i braku sensu. W tym kontekście nasz charyzmat nie jest dziedzictwem historycznym. To medycyna ratunkowa dla naszej cywilizacji. Wobec chłodnej technokracji, która odczłowiecza opiekę, my przeciwstawiamy świętość osoby. Wobec kultury odrzucenia tworzymy sanktuaria szpitalnictwa. Te bezpieczne miejsca, o które prosiła kapituła.

      Wobec chłodnej technokracji, która odczłowiecza opiekę, my przeciwstawiamy świętość osoby. Wobec „kultury odrzucenia” tworzymy sanktuaria szpitalnictwa, te „bezpieczne miejsca”, o które prosiła Kapituła, gdzie każde życie, nawet to najbardziej zranione, przyjmowane jest jak skarb. Wobec kryzysu ekologicznego stwierdzamy, że nie można leczyć człowieka, niszcząc jego wspólny dom.

      Bracia, wasze wyzwanie ma charakter polityczny, w szlachetnym tego słowa znaczeniu. Wasze decyzje muszą udowodnić, że Szpitalnictwo jest siłą transformacji społecznej, potężnym antidotum na otaczającą nas obojętność.

      3. Misja współdzielona: konieczność teologiczna, a nie strategiczny odwrót

      Deklaracje z Częstochowy mówią o pilnej potrzebie. Spójrzcie na waszą Prowincję: zdrowie psychiczne młodych ludzi to wybuchający problem, niepewność migracyjna wzywa nas do działania, uzależnienia niszczą rodziny i wspólnoty braci. Nie możemy odpowiadać na to sami. Pełna integracja świeckich, naszych współpracowników, nie jest rozwiązaniem zastępczym z powodu braku powołań.

      Jest to ewolucja zamierzona przez Ducha Świętego. Nie są oni zwykłymi „pracownikami czy wykonawcami” ; są współodpowiedzialni za misję charyzmatyczną, są cennym kapitałem, który mamy obowiązek pomnażać. W konsekwencji ta kapituła musi wyznaczyć punkt zwrotny w waszym zarządzaniu:

      • Czy naprawdę będziemy dzielić się władzą decyzyjną?
      • Czy będziemy formować naszych współpracowników w duchu charyzmatu z takim samym zapałem, z jakim formujemy naszych braci?

      Co więcej, ta potrzeba działania wymaga rygorystycznej etyki ekonomicznej. Stabilność finansowa naszych dzieł jest warunkiem naszej przyszłej wolności. Szukajcie odważnych partnerstw, publicznych i prywatnych, ale nigdy nie sprzedawajcie swojej duszy. Podobnie jak Jan Boży, bądźcie odważnymi i kreatywnymi żebrakami powołanymi do znajdowania zasobów, bezkompromisowymi co do celu ich wykorzystania.

      4. Życie Braci: pilna potrzeba mistyki

      Na koniec zwracam się do was, moi bracia, bijące serce tego zgromadzenia. Wszystko, co postanowimy, pozostanie martwą literą, jeśli nasze życie konsekrowane straci swój ewangeliczny smak. Dlaczego w 2026 roku być Braćmi św. Jana Bożego? Nie po to, aby stać się lub być administratorami szpitali: świat jest ich pełen, i to osób bardziej kompetentnych od nas. Nie po to, aby cieszyć się komfortem społecznym: to byłaby zdrada.

      Za kilka miesięcy, a dokładnie 27 maja 2026 roku, będziemy obchodzić 140-lecie patronatu św. Jana Bożego nad chorymi i pielęgniarkami. Jest to zaproszenie do powrotu do źródeł, ponieważ Brat to ten, który dotyka cierpiącego ciała Chrystusa. Nawet jeśli ciężar administracyjny oddala was od bezpośredniej opieki, wasze serce musi pozostać u wezgłowia łóżka chorego. To właśnie tam spoczywa nasz autorytet.

      Ponadto ostrzegam was przed „duchową światowością”, tym wirusem, który sprawia, że wpadamy w wygodnictwo i burżuazyjność. Zalecenia zmarłego papieża Franciszka to nauki, które należy odczytać na nowo i rozważać:

      • Do starszych braci: nie jesteście odrzuceni. Waszą posługą jest modlitwa, mądrość i obecność. Nigdy o tym nie zapominajcie, jesteście żywą pamięcią Zakonu.
      • Do młodych braci: nie szukajcie chwały. Szukajcie raczej Chrystusa ubogiego. To jedyna przygoda, za którą warto oddać życie. Nie wahajcie się iść do oratorium (kaplicy), aby praktykować medytację i modlitwę, starajcie się każdego dnia zbliżać do naszego Pana. Z wiernością i wytrwałością, tylko On będzie potrafił wam pomóc w umocnieniu waszej konsekracji zakonnej.
      • Wreszcie, do was wszystkich, bracia aktywni lub na spoczynku: odbudujcie braterstwo. Podzielona, krytykancka lub cyniczna wspólnota to antyświadectwo nie do zniesienia. Starajmy się być ekspertami w komunii.

      Zakończenie: odważyć się na przyszłość

      Współbracia i współpracownicy Prowincji Polskiej, zadanie jest ogromne, ale porywające. Macie w swoich rękach przyszłość Szpitalnictwa na tej ziemi. Znam wyzwania (polityczne / bezpieczeństwa / gospodarcze, duszpasterskie…), które na was ciążą. Znam wasze zmęczenie w obliczu wielkości żniwa i braku robotników. Ale pamiętajcie słowa Pana powtórzone w Częstochowie: „Nie lękajcie się, Ja jestem z wami”.

      Dlatego, moi drodzy bracia, zapraszam was, abyście nie przeżywali tej Kapituły jako kolejnego zgromadzenia czy spotkania odbywającego się co cztery lata, gdzie waszą jedyną troską jest to, na kogo zagłosujecie, aby kierował naszą prowincją. Ale przeżywajcie tę Kapitułę jako nową Pięćdziesiątnicę. Miejcie odwagę do wprowadzania innowacji. Miejcie śmiałość, by ufać Opatrzności. Miejcie w sobie szaleństwo św. Jana Bożego.

      Niech Maryja, Matka Dobrej Rady, Dziewica Zwiastowania, Królowa Szpitalnictwa i Wspomożycielka w rozeznawaniu, uczyni nasze debaty owocnymi i oświeci nasze decyzje.

      W imieniu Zakonu ogłaszam otwarcie Kapituły Prowincjalnej w Polsce.  Życzę wszystkim owocnej pracy!